1. Słabnący sentyment do gamingu, który od czasu pandemii (ludzie siedzieli w domach i głównie grali) urósł do potężnego balona i dziś jeśli nie ma od razu fajerwerków, to jest natychmiastowe rozczarowanie (patrz reakcja na kurs Games Ops po świetnym sprzedażowo debiucie IFZ). Dla wielu spółka rośnie za wolno, więc porzucają ją lub całkiem gaming. Sytuacji nie poprawiają kolarze, zbijający w dół zwyżki kursu.
2. VR to bardzo młoda gałąź rynku, wciąż wymaga edukacji klientów i inwestorów, a do pełnego wrażenia wymaga po prostu założenia hełmu, do którego nie każdy ma dostęp. Po jego założeniu sprawa staje się jasna - to jest przyszłość, a gry płasko ekranowe wydają się jakieś... Niepełne. :)
3. Trochę kontynuacja pkt. 2, ale w wymiarze PRu spółki. Długo było u nich cicho (już możemy zgadywać, że przez PLW) i dopiero teraz wystrzały. Zakładam, że to początek i wkrótce zaczną się sensowne działania PR, imho w tym momencie tylko tego im brakuje.