Wolałbym nie wierzyć w Twoje sprostowanie, tylko nie mam ku temu żadnych podstaw :(.
Trudno mi w takim razie pojąć, dlaczego banki-wierzyciele, pozwoliły aby tak okrojona wydmuszka,
dźwigała na plecach ich kilkaset baniek.
Ja się dziwię, a Ty prostuj, prostuj, prostuj / bez zwłoki /. Bo jak nie Ty, to kto ?
Obyśmy złotówek:) doczekali...