Mają 2 prototypy czegoś bez homologacji, kupę patentów wycenionych na ponad bańkę, bańkę długów i kilkadziesiąt etatowców do wyżywienia. Do tego brak zdolności kredytowej, niską wiarygodność na GPW i za chwilę kontrolę z PARP na co poszły dotacje. Za co będą dalej robić homologację? Pracownicy w czynie społecznym?