Ktoś kto chce wejść w Alumetal z kapitałem liczonym w milionach, musi najpierw kupić tyle, żeby potem sprzedając zbić kurs - tak, żeby osoby posiadające akcje poczuły zrezygnowanie i zaczęły je oddawać (najlepiej wybić nieznacznie ważny poziom wsparcia - tam gdzie ludzie mają stoplossy automatyczne i mentalne). Wtedy taka gruba ryba zaczyna akumulować akcje - z reguły przy ważnych poziomach wsparcia. Znam pewnego inwestora, który ma tyle kasy, że w jednym z większych banków inwestycyjnych w Polsce ma do dyspozycji maklerów na telefon - dzwoni, mówi jak mają to rozegrać, a oni przez kolejne tygodnie realizują jego dyspozycje - przy wielomilionowym obrocie, nawet przy mikroprowizji bank dostaje tyle, że opłaca mu się oddać czas maklera do dyspozycji takich grubych ryb. Tak to wygląda za kulisami...