W skrócie: z pupy, bo przecież realna wycena nijak tak nie wzrosła. :D
Szybszy koniec pandemii to lepsze wyniki za rok czy dwa ale hej, tej szczepionki jeszcze nie ma, a kiedy będzie to też nie koniec problemu.
Więc bardziej emocje, gra na news i płytki rynek. Raczej generalna euforia na zachodnich rynkach i jej mnożnikowa transmisja na kraje wyższego ryzyka.
Zmieni się sentyment lub dwóch dużych graczy wybierze cash out - to zobaczysz stopniowy spadek (raczej przez dystrybucję niż przez zrzutkę, ale kto wie). Może być i kolejny dół nastrojów i wycen, jeszcze głębszy.
A może jakoś tak się stanie, że już tylko optymizm, wiara w Polskę i banki - ale to byłaby jakaś nowość :D