Szczerze mówiąc nie przemawiają do mnie twoje przykłady, jak to Sowieci zmienili kraj nie do poznania. Potęga gospodarczą się nie stali, dalej była tam bieda jak wcześniej. Postawili na stanie się potęga militarną jak Niemcy w latach 1930-1939. Tak stali się potęga militarną, ale nie gospodarczą. Bo postawili tylko na przemysł militarny, wiec potem nie pozostało im nic innego jak zaatakować, bo inaczej swoją potęgę militarną mogli by sobie wsadzić w buty. Rosja teraz jest też potęga militarną. Turcja jest potęgą militarną? No i co z tego? Dlaczego więc w Niemczech taka nagonka na Żydów była? Bo oni byli bogaci, a większość Niemców o wiele biedniejsza od nich. Wzbogacili się potem na II WŚ, grabiąc i transportując do siebie złoto, dzieła sztuki itd., a następnie jeszcze dostali pieniądze z planu Marshalla. Zresztą żaden z twoich przykładów to nie jest start praktycznie od zera, gdzie zastajesz wyeksponowane państwo i ludność przez zaborców, którzy wycofując się burzą, palą i zabierają z sobą wszystko co mogą, by właśnie ci co przyjdą za nich było jeszcze trudniej. Nikt by nie zbudował w 20 lat takiej potęgi by się obronić przed Niemcami i Związkiem Radzieckim samemu. Myślę nawet, że w II RP więcej zrobiono przez 20 lat niż w III przez 30, a jednak w 1918 była gorsza pozycja startowa. I chyba histeryzujesz pisząc o jakiś szubienicach.