Taki delikatny plus to na razie kropla w morzu potrzeb, ale optymistyczne jest to, że wystarczy kupić dwadzieścia parę akcji by podbić kurs o te dwa procent, a żeby kurs zjechał o trzy, to muszą się wysypać na ponad tysiąc. Pokazuje to tylko jak niedowartościowana jest to spółka i już w zasadzie nie ma z czego spadać. Jak na razie od dłuższego czasu mamy konsolidację i oczekiwanie na wybicie, bo mediana wahań jest coraz niższa.