Dziś rozpoczyna się BioEqality Europe, więc czasu na te spadkowe wpisy robi się coraz mniej — niedługo mogą być wręcz krępujące do publikowania. Choć patrząc na ostatnie 2,6% wzrostu i komentarze o „ucieczce ulicy”, trudno przewidzieć, co jeszcze się pojawi.
Mój portfel jest zdywersyfikowany — obejmuje zarówno relatywnie bezpieczne spółki z WIG20, jak i bardziej ryzykowne pozycje, takie jak ta. Mam komfort, żeby poczekać z tym papierem dłużej, jeśli zajdzie taka potrzeba.