Myślę, że ewentualny wzrost kursu - ponownie będzie się wiązał z fundamentami - a jeśli tak, to nie pozbywałbym się wówczas tak szybko akcji.
Frustracja, wynikająca z tego, że pozbyło się rosnących akcji, to nie mniejsze cierpienie niż uczestnictwo w tak fatalnym zjeździe.
Co do samego SUN - nic nie wiem, nie byłem na żadnym WZA - zatem jaką sensowną opinię miałbym wypocić ?
Nastawiony do rynku jestem pesymistycznie, a rynek rośnie - więc jestem ewidentnie w antyrytmie.
Nie wyobrażam sobie jednak dalszego spadku - po takiej zwale, to wręcz niemożliwe.
No owszem, sześć lat temu kurs wynosił i 12 groszy - ale wówczas nikt z akcjonariuszy nie przewidywał, że ta spółka będzie zdolna do generowania tak ogromnych, milionowych zysków. Więc to nie może być punktem odniesienia.