Oby. To zwalenie na fixie dziwne się wydało, po potem nikt nie zebrał ani nikt nie sypnął
Albo umoczyłem w Play koncertowo i będę kolejnym, który na giełdzie tylko stracił, albo dzięki ryzyku dołożę coś do tego, co udało mi się na innych spółkach zarobić... :)
Marzyłbym żeby wróciło na 32, więcej mi do niezłego zarobku nie potrzeba.
Obawiam się jednak, że jutro testujmy ważny opór na 27, a jak to poleci, to kaplica. I tylko jakieś rewolucyjne info, wielki inwestor albo kapitalne wyniki za Q3 będą mi mogły dupę uratować.