Każdy głupi umie spojrzeć na wykres i stwierdzić, że można było wychodzić na górkach a wchodzić w dołkach. Jak ktoś jest taki sprytny i ma nieprawdopodobne wyczucie to ja na jego miejscu zająłbym się CFD. Po co się męczyć na jakiś akcjach jak można o wiele większą kasę wyciągnąć.