Wszędzie jest problem z odczynnikami, dlatego dopuścili do diagnostyki testy antygenowe, bo laboratoria nie wyrabiają z pcr. Czekam na wynik już czwartą dobę. Chętnie wróciłbym już do pracy, ale mam kwarantannę z automatu :)
Wczoraj w Polsacie mówili, że na rynku drastycznie brakuje odczynników i laborantów. System właśnie upada, a to tylko diagnostyka, nie wspominam nawet o leczeniu ambulatoryjnym, bo to leżało na dnie nawet bez pandemii.
JEST DRAMAT