Ja mam akcje od 15 zł (pierwsze zakupy za 5000 zł) , kupując liczyłem na zarobek 100% lub utratę całości kapitału.
Jak spadało do 10 zł to się pogodziłem z utratą kapitału 5000 zł
Przy 18 zł i mocnej krytyce na forum zwiększyłem zaangażowanie do 10 000 zł licząc się z utratą całości bo to inwestycja miała być na parę lat bez śledzenia kursu i informacji.
Teraz to zapakowany jestem po uszy i bardzo by mnie bolała utrata obecnego zainwestowanego kapitału, i śledzę informację czekając ja jakieś złe aby w panice sprzedać, a tu same dobre :-))
kiedy trochę sprzedam - jak dostanę akcje wydzielonej spółki to zmniejszę zaangażowanie w SYN o 25-%, kolejne 25% jak przebije 360 zł.
Reszta zostaje tak długo jak będą wypłaca dywidendy i sprzedawać materiały eksploatacyjne i serwisować robotykę.
Akcje wydzielonej spółeczki zakopie i nie będę zaglądał przez 3 lata.
Takie postanowienia noworoczne. Miłego dnia.