To jest umowa pomiędzy Seko a akcjonariuszami Wilbo. Każdy twierdzi co innego, ale mają prawników to niech się sądzą. Dla pozostałych akcjonariuszy ważne jest to że Spółka przez tą umowę poniosła realną stratę i ktoś będzie musiał za to ponieść odpowiedzialność - co najmniej finansową.