Prezes wypowiadał się kiedyś na temat energii twierdząc, że koszty energii to ułamek procenta kosztów produkcji, podkreślając ze są samowystarczalni.
Nie zmienia to faktu, że eko szaleńcy patrzą tylko na swoje portfele wciskając kit naiwnym. Niestety 95% społeczeństwa nie ma pojęcia, że płaci za oddychanie od kilkunastu lat, płacąc ten podatek we wszystkim co kupują.
Co najlepiej sprzedać i zarobić krocie nie inwestując nic tylko wciskając głupotę naiwnym (jak to było podczas srovidu ze szprycą), Wodę, Powietrze i jest kasa na utrzymanie tylu darmozjadów w poszczególnych krajach i w euro-kołchozie, a do tego nieliczni zarabiają krocie na tym.