Problem jest w tym że od umowy z Galapagos minęło 4 lata wydali 120 mln od Galapagos plus 2-wie emisje prawie 80 mln zł plus granty a mi się wydaje że nie ruszyliśmy z miejsca. Cena spadła do 5 zł a przed umową z Galapagos w 2020 roku była w okolicy 18 zł. Liczba akcji wzrosła z 14 mln di 20 mln. Kolejna przygotowana emisja to 8 mln szt akcji.
Martwi mnie czy czasem nie jest to kolejne oszustwo. Fundusze inwestycyjne i Sołowow kupują akcje po 29 , 18 , 9 zł a nie skupują z rynku akcji po 7 zł ???
Takie rzeczy był na spółkach które potem wylatywały z giełdy.