Pismo z GPW w sprawie zalecanego scalenia akcji otrzymaliśmy już w styczniu br. zanim pojawiłą się temat wejścia w działalnośc pozyskiwania kruszyw, i już wtedy po konsultacji z największymi akcjonariuszami podjęliśmy decyzję w tej sprawie. Dodam, że pierwsze rozmowy w tym temacie pojawiły się już na jesieni 2010, gdy kurs wynosił 15-16 gr, a każda jego zmiana o +/- 1 gr dawała procentowo +/- 7%. Obecnie jest to już +/- 13% co jest negatywne z punktu widzenia potencjalnych dużych Inwestorów. Postanowiliśmy nie pozostawiać kwestii kursu "niewidzialnej ręce rynku", gdyż bardzo często kursy Spółek notowanych na NC są oderwane są od fundamentów i niekoniecznie Spółki z dobrymi wynikami legitymizują się adekwatnym kursem (Artefe niestety się do nich zalicza). Innymi słowy, kursy mają często charakter spekulacyjny a nie rynkowy.
Mamy od ponad roku uchwaloną emisję akcji serii C, z której tylko część zostałą objęta bodajże w lutym 2010, reszta jest na spot pod ewentualnego inwestora jeśli zabraknie nam pod wkład własny (zakładany na 3-4 mln zł, mamy już trochę "odłożone", plus bieżące należności z 2 dużych realizacji w toku gdzie nakłady ponieśliśmy wcześniej, więc teraz zostaje "osad"). Nie myśleliśmy o emisji akcji z 2 względów:
1/ obecnie trudno i długo (dłużej niż procedura kredytowa, zwołanie WZA, zarejestrowanie w KDPW) trwałoby pozyskanie całych 14 mln (ewentualnie samych 10 mln w miejsce kredytu) z emisji bo sytuacja na rynku jest taka jaka jest...
2/ stopa zwrotu z tej inwestycji będzie na tyle duża, że bardziej opłaca się spółce (i dotychczasowym akcjonariuszom) zapłacić odsetki do banku niż rozrzedzać zrealizowany zysk na większą ilość akcji.
Z poważaniem
ARTEFE SA