Tak na szybko...wierzyciele na czas sanacji mogą naskoczyć spółce, upadłość w obecnym momencie nie wchodzi w grę-zakpienie musiałoby być zakończenie postępowania sanacyjnego! Podałem już przykład Almy i powtórzę - tam była sytuacja o wiele gorsza i mimio to wniosek o zakończenie postępowania sanacyjnego był dopiero po kilku miesiącach ale to dlatego, że w spółce niewiele się działo przez te kilka miesięcy, Mazgaj wyskakiwał nie było jednego lidera i zostało wtedy kilka sklepów-tu jest inny rodzaj biznesu. Sanacja chroni spółkę, a jednocześnie ma prowadzić do układu z wierzycielami! To restrukturyzacja firmy przy pomocy Sądu.