Oni wiedzą, że nie mają perspektyw po za teorią i szukaniem naiwnych. To im mocno przeszkadza przekazywanie z wora do wora a chętnych na wodospad nie ma. Dobre firmy już przygotowują się na jesień - zima a potem w kolejnym roku dwa przesilenia. A ci wychodzi na to, że ich technologia jest tylko dla niepoprawnych optymistów. Przed upadkiem zawsze są wzrosty i to by było na tyle.