byłem dzisiaj w Makro i w Selgrosie , kupuję tam produkty do restauracji ( ktoś na forum wklejał jakiś czas temu gazetki tych sklepów , byłem ciekawy co i jak , czy to prawda te zdjęcia )
na co dzień używam chopina , czarny kolor , bardzo , bardzo męski , drogi , ale wart swojej ceny , golę się Warsem , Żona Tanitą i jest ok
Obraz jaki zastałem - wszystkie produkty Miraculum wymiecione z półek , kilka kremów Lider , jedena woda Wars , dwie Panie Walewskie ( zestawy ) , cenówki są , miejsca co niemiara aby się rozepchać
może pora zwrócić przedstawicielom uwagę , że to ja Czesiek jeżdżę po śląsku jako SUPERVISOR , i , że zatowarowanie i merchandising to podstawa !
A może by tak dać tym repom po kilka akcji "pracowniczych" i inaczej na produkty będą spoglądać , będą dbać o nie na półkach jak o swoje
zrobiłem dzisiaj fejsing ( z kilku sztuk ) i spytałem kierownika skąd takie braki , odpowiedź zostawię dla siebie
Czesiek z Czeladzi