Albo zadzwonić pod 112 to by go od razu przyjęli. Ale widocznie jeszcze nie bylo z nim tak żle skoro doszedł do tego lekarza za cztery stówy ciekawe na co chorował napewno do jutrzejszej sesji juz się nie dowiemy no i czy dojechał czołgiem czy samolotem doleciał bo pociągiem to chyba nie bo by bylo napisane ze kupił bilet czym sie przyczynił do wzrostu kursu trakcji co najmniej do jutra do dziewiątej będę się zamartwiał o niego biedaczek