Tadziulutek, Ty się nie martw o pożyczki i zaangażowanie MK. On sobie poradzi i wiedział co robi licząc się nawet ze stratą tych 10 mln. Zresztą te 115 mln zaległości dla JLR nie wyparowały w cudowny sposób w kosmos, tylko są u niego dawno, dawno w kieszeni wyciągnięte. Na koszt JLR może sobie pozwolić na dowolną rozgrywkę. Nawiasem mówiąc, znając konstrukcję tego biznesu, te jego pożyczki są co najmniej podporządkowane, lub zabezpieczone w inny sposób, i nawet nie wejdą do listy wierzytelności, tylko zaspokojone zostaną w pierwszej kolejności.