Cenę ustalą na tyle ile chcą , akcji też na tyle ile chcą. ONI - czyli zarząd - czyli de facto główny właściciel.
Mogą zrobić wezwanie na 20% akcji po 6,6zł albo na 10% po 13,2zł albo na 100% po 1,3zł. Jedno wiemy - planują wydać niebagatelną kwotę 1,75 mld zł. która ma koniec końców trafić do obecnego akcjonariatu. Wolałbym dywidendę 1,3zł na akcję, no ale cóż - może po prostu główny właściciel bez wykładania prywatnych pieniędzy chce zagęścić swój udział w firmie np z 62% na 75%, a wtedy 3/4 przyszłych zysków będzie trafiać do niego, a nie 62% jak teraz... Długoterminowo główny właściciel na tym skorzysta, jeśli ta spółka jest fundamentalnie niedowartościowana, a chemia to przyszłość.