Rząd Tuska nie reprezentuje Polski tam gdzie powinien reprezentować. Dlaczego koalicja chętnych systematycznie go pomija? Nie wspomnę o kompromitacji na lotnisku w stolicy Angoli.
Poza tym miał w Luandzie coś tam przedstawić w kwestii pokojowej i w mediach cisza. Nie dopuścili go do głosu?