Ten papier miał być grany,a jest sukcesywnie zbijany. Ostatnio trochę się udeptał na poziomie około 50groni i tyle. Obrót generują 2-3 zlecenia dziennie obrót nie przekracza średnio 10 tys, wiec kiszka na całego. No cóż fabryka bez form jak zresztą cały rynek. Jedni mówią, że gruby siedzi na papierze, a mi to wygląda na naturalną śmierć przez zapomnienie. No po co trzymać papier i nim nie grać? Ewidentnie wiara się mami że gruby, odlot a może śmietnik zapomnienia i brak zainteresowania kogokolwiek z pieniądzem.
Co o tym sądzicie?