Widzę że nagle każdy zapragnął się podzielić na forum swoimi traumami i miłościwie niczym Samarytanin ostrzegać przed tą spółką :) oczywiście wszystko w duchu solidarności a nie po to żeby uwalić kurs ile wlezie i załadować pod korek przed strzałem na poziomy powyżej 1 PLN/akcja. Dodam tylko od siebie dla tej choloty że jeśli myślicie że będziecie uwalac kurs jakimis drobniakami to grubo się mylicie, patrzymy na rozwój sytuacji i szybko to luxrwysynstwo zakończymy :)