Tu będą niezłe jazdy w górę i w dół, nie ma większego znaczenia co będzie za dzień czy dwa, ci co te jazdy będą robić domyślają się co będzie za kilka miesięcy, a za kilka lat wszyscy co nie kupili w tym dziwnym okresie będą sobie w brody pluli o ile będą to co się teraz dzieje pamiętali. Jeśli się mylę to co wy tu wszyscy tak zawzięcie siedzicie? :)