to nie ja-Rozum ale nie chce zakładać nowego wątku. Jak myślicie czy ta Rumunia będzie już działać bez perturbacji? Wyjdą na prostą w końcu? Co myślicie o zawirowaniach na stołkach? Czy to już tonący statek? Przecież EURIBOR w dół plus certyfikaty powinny cały czas rosnąć? Więc o co chodzi?