Ubraniec "rozkminia" giełdę, choć nie potrafi "rozkminić" ortografii.
Musiał się poklepać po plecach w piątek, bo już czwarty raz nie miał wystarczająco rozumu by sprzedać walor, a ten spada jak kamień.
Inni ubrani klaszczą, kółeczko różańcowe! Hahahahahah, po 250 będą sprzedawać.