Jestem nowicjuszem, co chyba jest widać, słychać i czuć, ale juz straciłem co nieco i zarobiłem co nieco. Przeczytałem też parę książek na temat giełdy i wierzę jednak tym, klórzy zarobili na giełdach dużo pieniędzy - nie 1 mln PLN, czy nawet 10, ale wiele milionów, tudzień miliardów dolarów. O ile rozumiem słowo pisane, wydaje się, że oni jednak mówią - długoteminowo fundamenty/wyceny, krótkoterminowo psychologia tłumu, a analiza techniczna sprawdza się tak samo często, jak się nie sprawdza.
Ale może jestem nowicjueszem absolutnym.
Udanego weekendu, idę na kolację