Należałoby zdefiniować pojęcie ładna.
Jest taki jeden, co przy każdej okazji wspomina o grubej bufetowej w barze…
Jeśli się ma kalafiora , ale bez grzybicy i upławów i żadnych przepuklin , to biorąc pod uwagę kształtne szczupłe nogi i niedonicowa miednica oraz sportowe piersi i stosunkowo niskie hormony (brak zarostu) to kwalifikuje pod pojęciem ładna?
Czy piękna twarz i figura a kalarepa zagrzybiała i upławy i ciężkie owulacje, no i mięśniaki i oziębłość?
Czy mądrość w głowie i 1,9m wzrostu?
Nie zadawajcie ogólnych pytań, lepiej skupcie się na posiadanym akcjonariacie.