Zamiast Majdanu, lepszym pomysłem byłoby poinformowanie koreańskiego KHNP o całej naszej sytuacji, aby wiedzieli z kim mają do czynienia. Oczywiście wcześniej Sasina, że "w trosce o polską energetykę, aby pomyślnie nie tylko rozpocząć, ale i zakończyć budowę elektrowni atomowej w Koninie, informujemy pana ministra o naszych obawach dot. jednego z potencjalnych udziałowców tej tak ważnej dla Polski inwestycji). Atom w Koninie ma być sukcesem Sasina, w przeciwieństwie od sukcesu Morawieckiego przy budowie atomu w Lubiatowo-Kopalino. Może też warto by poinformować o tym przeciwników Sasina, bo jak można się dowiedzić z niezależnych mediów społecznościowych, obaj panowie delikatnie mówiąc, specjalnie za sobą nie przepadają. Można domniemywać, czy porażka jednego z nich, nie stanie się sukcesem dla drugiego ?