To slabe ksiazki czytasz skoro twierdzisz ze nie ma w nich potocznych okreslen gieldowych.
Jak się zaczyna krach to się ucieka z akcji, po to by je odkupić dużo taniej.
Tak zrobiłem gdy się zaczynała zwała na skutek pandemii.
Poza tym, krach to jeszcze małe piwo, bo zwykle trwa krótko, ale pamiętam lament ludzi którzy włożyli pieniądze w fundusze, gdy doszło do załamania rynku, po którym nastała długotrwała bessa.