5 tygodni zajęło dojście do linii szyi tej formacji i dzisiaj następuje próba jej przebicia. Czy już teraz będzie ten wodospad o którym pisałem?
Sytuacja jaka jest każdy widzi, ale żeby zrealizować gwałtownie wypełnienie tej formacji z zasięgiem 5,7PLN przydałaby się jakaś "mocniejsza" informacja. Ciekawe czy już niedługo nie usłyszymy o przejęciu przez Państwo zysku za 2025 rok?
Przypominam: Tauron planuje przeznaczyć na dywidendę raptem 10% tej kwoty. Pozostałe ok. 3 miliardy PLN leżą i kuszą nie tylko Domańskiego.
Oczywiście jeszcze mocniejszym ciosem byłoby nieuchwalenie dywidendy w ogóle i wyciągnięcie całej kasy ze spółki. Tylko wtedy 5,7PLN to już będzie poziom marzenie do zrealizowania zysków czy ucięcia strat. W takim scenariuszu wrócimy tu na 3PLN na kolejne x lat a umoczeni dalej będą się dziwić, że przecież C/WK = 0,3 więc to musi odbić :D