Jak prezesem mógł być ktoś, kto sprzedał swoje akcje w grudniu po 6-10 groszy nie wierząc w przyszłość spółki ?
Rezygnacja jest logicznym posunięciem - w tej spółce rządzi wyłącznie Auto-Hit i będzie tak, jak właściciel Auto-Hita rozkaże.
Ps. A te gadki o ochronie drobnych akcjonariuszy są żałosne.