Gdyby miał być złocisz, to zwyczajnie spółka musiałaby być w upadłości.
Zakładanie takiego scenariusza jest równie prawdopodobne jak lądowanie człowieka na Słońcu. :-)))
Spółka kiedyś da porządnie zarobić, tym szybciej im większościowi akcjonariusze wezmą pod uwagę interesy, wątpliwości i sugestie tych, którzy są w mniejszości.
Póki co zamrażalka...