Wpisujesz się w moją narrację, że przespali czas na rynku.
Łatwo pisać 100 do końca roku i inne bzdury.
Trudniej uzasadnić z czego mają wynikać te wzrosty.
No firma jak widać nie korzysta z nimi, który trwa.
Po euforii ani śladu
Nagony pochowane w norach