Zaraz zaraz. Przychody spadły pomimo rekordowych cen łososia (dla mnie to oznacza spadek wolumenów). Zysk na dzialalności podstawowej spadł. Urzymanie zysku netto było możliwe tylko dzięki rozwiazaniu rezerw.
Druga sprawa - I kwartał to po IV - drugi najlepszu okres kalendarzowy. W tym roku powinien był byc jeszcze lepszy, gdyz musieli dostarczyć cały towar do sprzedaży do końca marca (Wielkanoc była 19 kwietnia).
Nie wiem gdzie tu widzicie rewelację - zreszta zachowanie kursu na to potwierdza.
O tym, że następne kwartały będą dużo slabsze pokazuje również bilans. Firmie znacznie spadły pozycje obrotowe - zapasy, nalezności i zobowiazania handlowe (na koniec marca do morpolu - jednostki powiązanej). Zapowiada to znaczny spadek sprzedaży w kolejnych miesiącach.
Pożyjemy zobaczymy. Gdyby były perspektywy, spółka nie byłaby notowana przy cenie do zysku 4,5. Oczekiwania sa raczej inne zbliżone do moich, z tym że ja mówię to otwarcie, inni na tym forum zaciemniaja rzeczywistość.