Forum Giełda +Dodaj wątek

Re: resplit ,a potem....

Zgłoś do moderatora
Czym chcesz prowokować do myślenia??? przecież twoje posty nie zawierają żadnych konkretnych danych, żadnych liczb, AT i założeń tylko paniczne straszenie.Każdy widzi jaki jest rynek, a na rynku nie ma w tej chwili żadnych przypadkowych osób.Bessa szaleje, indeksy strachu na maksymalnych poziomach. Serenity prowadzi działalność nie jest jak veno które nic nie robi. Jeżeli wyniki z zeszłego roku są prawdziwe, a zwała była USTALONA przez "skłóconych" to jako"DOŚWIADCZONY GRACZ GPW" zakładasz oba scenariusze i dlatego nadal tutaj siedzisz, a jeżeli nie zakładasz i nie masz pojęcia jak to sie może skończyć tzn że jesteś jednym z tych oszukanych. Jak chcesz zabłysnąć "doświadczeniem" i wiedzą to pokaż coś. Dla serenity gorszy scenariusz to kolejna emisja za 1gr, która rozwodniłaby wartość .

Treści na Forum Bankier.pl (Forum) publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją.

Bonnier Business (Polska) Sp.z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl artykułów 12 i 15 Rozporządzenia MAR (market abuse regulation). Złamanie zakazu manipulacji jest zagrożone odpowiedzialnością karną.

Zamieszczanie na Forum propozycji konkretnych decyzji inwestycyjnych w odniesieniu do instrumentu finansowego może stanowić rekomendację w rozumieniu przepisów Rozporządzenia MAR. Sporządzanie i rozpowszechnianie rekomendacji bez zachowania wymogów prawnych podlega odpowiedzialności administracyjnej.

Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.

[x]
SERENITY -25,00% 0,03 2012-07-04 02:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.