Przynajmniej jeden trzeźwo myślący a nie zakochany bezgranicznie w Dino. Wycena była bardzo wysoka (teraz zaczyna się już robić normalna), Biedronka wjeżdża z ekspansją na wiochy, wojna na marże trwa i szkodzi wszystkim dyskontom, Dino dodatkowo narobiło jeszcze bałaganu ze związkami zawodowymi. Ale akcjonariat w różowych okularach patrzy w przyszłość i uważa, że Dino nie zasłużyło na takie spadki:)