Ja zrezygnowałem z takiej strategii - jak się za dużo handluje to tylko człowiek traci. Kupuję teraz tylko po 1 spółce do portfela i to taką co do której mam największą pewność że będzie dobrze i trzymam do poziomu ceny docelowej bez stop losów. W grudniu ur kupowałem GNB po 1,2 i kilka razy próbowałem sprzedać na górce i odkupić niżej, ale praktycznie za każdym razem się pomyliłem i zarobiłem 20% zamiast 80%.