A właśnie tak siedziałem na tym balkonie myślałem co tu z życiem zrobić i oni szli z tymi workami i tak sobie pomyślałem że to genialne jest. Kto tam patrzy na 50 gr wyrzuci a ja wtedy przyczajony z za drzewa chyc do worka i się dorobię na takich. 4 butelki po jakiejś oazie i dwa złote a tu jeszcze podatek trzeba płacić i niewiadomo kiedy urośnie.