Podziwiam wiedzę niektórych "miszczów" parkietu. Coś mi się wydaje, że fundusz na Kętach nieźle umoczył. Pożyczali po około 700 zł aby oddać musieli odkupić wyżej. Plus prowizje dla właściciela akcji, biura maklerskiego, chyba słabo wyszło. https://businessinsider.com.pl/gielda/co-to-jest-krotka-sprzedaz/evve33c