Prezesowi to przydał by się porządny wycisk na torze przeszkód może wtedy dotrzymywał by słowa! Niech pamięta kto wyciągnął do niego pomocną dłoń jak się wszystko waliło! Jeśli nie spełni obiecanego słowa to szybko marzenia prysną
Daje mu czas do końca czerwca oczywiście br