Przeszli suchą stopą.
Sprzedali jedną nieużywaną drukarnię i tyle. Gdyby mieli kłopoty finansowe to by sprzedali sieć Helios, doimenę gazeta.pl lub sport.pl albo jeszcze coś innego.
Chwilowe straty to nie problem. Ważne że przepływy pieniężne są dodatnie czyli bankructwo im nie grozi. Wrócą klienci do kin i reklamodawcy do gazet to wrócą zyski.