Racja. Jutro i po jutrze itd., zobaczymy co się będzie działo. Wiem jedno, że skoro p. Robert sprzedał akcje i nie udało mu się zwalić kursu a wręcz przeciwnie dał narzędzie do wzmożenia płynności i dalszych wzrostów, tak jak przedmówcy co sprzedawał po 11 groszy to jednak jest silne parcie na wzrosty. P Robert stracił, czy zyskał - nieważne. Liczy się to czy inwestorzy uwierzą w realne prognozy spółki, czasem przy tym tracąc zdrowe podejście i sprzedając po chwili to co kupili bez sensownej analizy.
Ci co umieją liczyć wiedzą, że jak spółka wykona prognozy (co da to około 6 groszy zysku na akcję), co przy wskaźniku na NC o dużo zaniżonym jako średnia przykładowo do przyjęcia C/Z * 30 da wycenę przed dodrukiem około 1,80 zł na akcję ceny rynkowej, a po dodruku około 36 groszy na akcję. Spółka nie ma przecież zadłużenia bez pokrycia w należnościach !
Patrząc rozsądnie na obecną sytuację to czy czystki w RN był by wykonane gdyby spółka nie miała dostać nowej gotówki z emisji ? Pozostawiam do przemyślenia. Również pod rozwagę inwestorów trzeba pozostawić okoliczność czy tak niewielka strata po kosztach wejścia na NC nie jest do wytłumaczenia? Wg mnie jest.
Tak więc zarówno cena 36 groszy za akcję, jak wyższa jest możliwa jak tylko ci co znają się na rzeczy wejdą do akcji, a ci co pnąc się po ścianie strachu zaczną oddawać akcje innym właśnie tym co policzą na chłodno jaki jest potencjał wzrostów. Wówczas za kilka dni czy tygodni zobaczymy ciekawą kapitalizację spółki. Wg mnie, a jestem tu od lat 90-tych zabawa się dopiero zaczyna, niezależnie czy jest to spekulacja pod wyniki czy inwestycja długoterminowa. Ja czekam ze swoim pakietem na wyniki i chwilowe wahania kursu mnie nie kręcą choć jasne jest to że sporo w reklamofonie spekulacji i założeń w zakresie czy się spółce uda czy też nie. Przecież jesteśmy na NC i rozmawiamy o młodej spółce, a nie rozważamy losów KGHM`u, gdzie takiego potencjału zysku jak kilkaset procent nie ma.