Panowie nie zwracajcie uwagi na tego zakompleksionego osobnika. On tu o niczym nie decyzuje, a tylko wykorzystuje sytuację, ponieważ bez informacji nie będzie wzrostów, a informacje mogą się pojawić dopiero po zakończeniu postępowania lub jak będą wiedzieli, że ten termin się zbliża. Gość żyje w alternatywnym świecie, w którym ktoś liczy z jego zdaniem. Jakby były informacje, to by zniknął lub zmienił nick, jak to bywało przy wzrostach. Trochę go nawet żal, bo jednak poświęcił 5 lat, a wiecznie się z niego śmieją, ale pewnie jest przyzwyczajony, bo najwyraźniej od dzieciństwa jest ofiarą, dlatego tu czuje się bezpiecznie.