Jak ktoś za przeproszeniem jest idi..ą i ignoruje zysk pod marzenia, to nic mu nie pomoże.
Zasada jest prosta częścią kręcisz kółka a część trzymasz jeżeli naprawdę jest baza do wzrostów (czyt. realne zyski). Tutaj są marzenia bez podstaw, czyli jak dla mnie spółeczka tylko do kółek się nadaje.
Wiadomo czasami trafi się gwiazdka z nieba jak na Będzinie, że rośnie pionowo, ale to już jest hosztaplerka wyższego rzędu. Ja osobiście takich spółek nie tykam, bo nigdy nie wiesz gdzie jest dno i można zawisnąć naprawdę na zawsze albo pozostaje tylko wychodzenie ze stratą.
Na Zrembie w zasadzie wystarczy info o jakimś kontrakcie i znowu masz wzrost kursu o 20-30%, trzeba tylko wyczuć moment wejścia.