Próbowałem zrozumieć co Tusk mówi po powrocie z Brukseli i to typowo nowomowa. Konkluzje, chęci, wstępne propozycje, negocjacje, plany, pitu, pitu, pitu czyli spotkali się bo dawno się nie widzieli. Zjedli, popili i do swoich krajów wrócili opowiadać bajki jak to ciężko pracują w interesie całej UE. Tymczasem podobne bajki były już rok temu i ...... minął rok. Tańszego prądu jakoś nie ma ale za to jest perspektywa ETS2. Taka oto gruntowana reforma patalogicznego systemu ETS gdzie o konkurencyjności całej gospodarki UE decydują instytucje spekulacyjne. Niestety właśnie zaczyna się mocna korekta na rynkach finansowych więc Ursula z dumą oświadczy, że ceny uprawnień spadły więc prąd będzie w UE tańszy. Sukces ! Wystarczyła wojna na Bliskim Wschodzie i problem się rozwiązał.