oczywiście masz racje i spółka zawsze informowała w terminie o rzeczach o których ma OBOWIĄZEK informować, ale są przecież informacje które może a nie musi podawać prezes bo wg. niego "mogą mieć wpływ na wartość spółki" i informacje takie podawane są od widzi mi sie prezesa a akurat takowa u nas sie nie pojawiają a w momencie kiedy kurs stał na prawde dobrze pow 11 zł kilka takich informacji i mogliśmy być znacznie wyżej. Wiadomo że nikt nie będzie kręcił na siebie bata i nie informował o rzeczach co do których ma zasrany obowiązek ale pozostaje jeszcze ta umowna twórczość której u prezesa brak. Nie pozostaje nam nic innego jak czekać na wzrosty, podczas tego kryzysu wbrew pozorom trzymaliśmy się całkiem nieźle, na prawdę przy minimalnych obrotach zjechaliśmy na dół i powrót na góre powinien byc stosunkowo szybki. Też mam zatankowanych kilkadziesiąt kilo Kompapu i chciałbym jak każdy na tym zarobić. A jak słusznie zauważyłeś na początku swojej wypowiedzi prezes w tym nie pomaga a podobno czuje się bardziej akcjonariuszem niz Prezesem a chyba zadowolony akcjonariusz do akcjonariusz zarobiony ;) czego życzę sobie i wam.